wtorek, 28 maja 2013

Prysznic czy wanna? cz. 2

Dzisiaj druga cześć wnętrzarskich dylematów pt. "prysznic czy wanna?". Zapraszam!

Warto zacząć od tego, że styl modern classic, wymaga - z definicji - przestrzeni.Wpiszcie w "google grafika" frazę "modern classic bathroom",  a przekonacie się, że internet zasypie Was zdjęciami pięknych, ale też naprawdę ogromnych salonów kąpielowych. Rzecz mało realna w polskich łazienkach, które w blokach mają zazwyczaj ok. 4 m.kw., natomiast w domach nowobudowanych również ich metraż mieści się w granicach rozsądku, nie przekraczając powierzchni niewielkiego mieszkania, której wymagają od nas amerykańskie inspiracje łazienkowe ;)

Postarałam się więc wyszukać takie inspiracje, które naprawdę mogą pomóc nam zaprojektować własne łazienki, a nie takie, do których możemy tylko tęsknie powzdychać. Przedstawiam dzisiaj aranżacje, gdzie pierwsze skrzypce gra wanna - i jest to wanna, gdzie zrezygnowano z funkcji prysznica, lub ewentualnie dodano słuchawkę prysznicową, służącą raczej do opłukania wanny po jej umyciu lub do spłukania piany z pleców ;), ponieważ nie znajdziecie tutaj żadnych zasłonek prysznicowych ani nawet uchwytów, pozwalających za zamocowanie słuchawki prysznicowej na ścianie.

Na pierwszy rzut - łazienka bardziej nowoczesna. Monochromatyczna, utrzymana w czarno-białej tonacji. Delikatny element "retro" wprowadza tutaj drobna, czarno-białą mozaika. Pomimo tego, że jest ona na bardzo dużej powierzchni, nie męczy ona oczu, bo przeważa w niej kolor biały. Czarna, lśniąca obudowa górnej krawędzi wanny pozwala uniknąć nudy w pomieszczeniu.
 Łazienka nr 2 - bardziej klasyczna, nieco rustykalna. Drewniane elementy dodają jej ciepła i przytulności, które dodatkowo spotęgowane są złota armaturą i oświetleniem. Wolnostojąca wanna łączy tutaj styl nowoczesny z klasycznym.
 Na kolejne inspiracji - tylko wanna. Model wolnostojący zazwyczaj kojarzy nam się z klasyczną wanną na lwich łapach. Tutaj wanna przybrała bardzo nowoczesną linię, a dodatkowej elegancji dodaje jej srebrzysty kolor i lśniąca lamówka. Zwróćcie również uwagę na wspaniale dobraną glazurę - dolne partie ściany są ciemne, stanowiąc tło dla wanny, zaś górne powtarzają jej kolor i wzornictwo.
 Kolejna inspiracja - bardziej klasyczna. Wanna wolnostojąca, zapewne na lwich łapach, o klasycznej linii, choć nie widać tego na zdjęciu. Czarno-białą kolorystyka pozwala uniknąć zbytniego przesytu we wnętrzu, a drewniana rama i półprzezroczysta zasłonka dodają przytulności.
 Na tej inspiracji zauroczył mnie układ płytek. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś powtórzyć go w mojej łazience.Dzięki niemu łazienka wygląda bardzo "bogato", mimo ubóstwa kolorystycznego. Dodatkowego blasku dodaje jej złota armatura.
 Duże lustro - niezbędne w łazience w stylu modern classic. I kolejny przykład na to, że wolnostojąca wanna może być nowoczesna (ale zawsze pasuje do niej klasyczna armatura), i nawet postawiona w kącie nie zginie
 Wspaniała wanna z metalową obudową. Elementem, który ją wyróżnia, jest nie tylko obudowa, ale układ płytek nad samą wanną - duża, efektowna czarna rama z misternym wzorem wewnątrz.
 W tej łazience o efekcie przesądza łukowaty sufit. Zapewne nie powtórzycie tego w swoich łazienkach, ale możecie położyć na podłodze biały dywanik z czarną lamówką - to on przyciągnie wzrok w łazience urządzonej w bieli!
 Kolejna wanna w metalowej obudowie, i kolejne ogromne lustro. Nie bójcie się pokrywać lustrami dużych powierzchni! Lustrzana ściana optycznie powiększy pomieszczenie dwukrotnie, i wcale nie tracicie powierzchni - nadal można na niej zamontować kinkiety lub powiesić obraz!
 Klasyczny żyrandol, klasyczna wanna, klasyczna armatura? Co tu jest modern? Metalowy stolik i wazon z kwiatami powinny odpowiedzieć na to pytanie :) Zwróćcie również uwagę na układ płytek w jodełkę - powtarza się on na podłodze i na ścianie. My zazwyczaj znamy go z klepki podłogowej, ale to doskonały pomysł na ułożenie płytek w łazience lub kuchni.

***

Już niedługo kolejny post z serii "prysznic czy wanna"? Oczywiście będzie o tym, jak na niewielkiej powierzchni połączyć oba :) W międzyczasie post przerywnikowy - o czym będzie? Zadecydujecie Wy :) Moje propozycje to koty i sowy-  które z tych uroczych zwierzątek wolicie? Głosowanie jawne, w komentarzach. Zapraszam!

4 komentarze:

  1. Jestem za wanną. I za sową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm taki dylemat mam i jak rozstrzygnięcie dopiero w sierpniu:((

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :) temat tac w innej odsłonie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze odnajdujesz takie inspiracje, że nie mogę się zdecydować , która ładniejsza od której:)
    Miłego dnia zyczę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Głosuję na koty :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    www.WnetrzaZewnetrza.pl

    OdpowiedzUsuń