poniedziałek, 17 marca 2014

Szprosy okienne - wzory i inspiracje

Szprosy, zwane również szczeblinkami,  są - moim zdaniem - tym dla okien, czym sztukateria dla ścian. Urozmaicają dużą, i - nie ukrywajmy tego - monotonną powierzchnię, subtelnymi liniami, a dzięki zgrabnym podziałom potrafią optycznie poprawić proporcje okien. W wielu zabytkowych budynkach są po prostu nieodzowne, dlatego tak bardzo kojarzą nam się ze stylistyką retro... No i najważniejsze - są piękne.
Ale najpierw - odrobina teorii i wiedzy praktycznej. A nawet nie odrobina, bo zgłębiając temat szprosów odkryłam, że to naprawdę rozległa dziedzina wiedzy... Bo wzorów i podziałów jest mnóstwo - tych podstawowych, i ich mutacji...
Zaczniemy od najprostszego - szprosy dzielimy na konstrukcyjne i dekoracyjne. Konstrukcyjne są elementem konstrukcji okna, i po prostu dzielą okno na kilka "małych okienek". Mają - jak wszystko - swoje wady i zalety. Zaletą jest niewątpliwie wzmocnienie konstrukcji okna. Dodatkowo, jeśli okno ma naprawdę dużą powierzchnię, to podział szyby na mniejsze części obniża jej cenę (podczas pierwszego zakupu i montażu, jak również w razie wypadku i wybicia szyby - mamy do wymiany tylko mały kawałek, a nie całość). Dodatkowo takiego rodzaju szprosy - jako te najprawdziwsze i nie-udawane - są chyba najpiękniejsze... Ale to oczywiście kwestia gustu. Mają tez wady - jak wszystko. Niestety, są mostkami cieplnymi - tracimy więc energię na ogrzanie domu. Do tego mycie takich okien jest uciążliwe... Bo zamiast jednej, gładkiej powierzchni mamy mnóstwo zakamarków do wypucowania. Coś za coś ;)
Drugim rodzaje szprosów szprosy dekoracyjne. Te z kolei dzielimy na wewnątrz- i zewnątrzszybowe. Nie wyglądają już tak szlachetnie (szczególnie z bliskiej odległości!) , jednak niewątpliwie pozwalają nam ograniczyć ilość ciepła ogrzewającego dom, oraz - w przypadku szprosów wewnętrzszybowych - nie przeszkadzają w myciu okien. Możemy również połączyć te dwa typy w jeden, dzięki tzw. szprosom wiedeńskim. Nakleja się je na szybę na zewnętrznej stronie, a dodatkowo pomiędzy szybami montuje się aluminiową listwę, tzw. ślepy szpros. 
Rodzaje szprosów różnią się ceną. Najtańsze są te wewnątrzszybowe, a najdroższe oczywiście - konstrukcyjne. 

~~~~~~~~ WZORY ~~~~~~~~

Wiem, że ten post i tak jest już bardzo długi, ale dopiero teraz przechodzimy do najważniejszego (i najprzyjemniejszego ;)). Wzorów podziałów okien jest chyba tyle, ilu ludzi na świecie, ponieważ w zasadzie każdy wymarzony i wymyślony podział można wykonać... W jednej (nie zawsze we wszystkich) technikach wymienionych powyżej. Niemniej jest kilka bardziej popularnych i tradycyjnych wzorów, które omówię poniżej. 

Colonial - najbardziej chyba rozpowszechniony w Polsce. Bardzo prosty wzór, dzielący powierzchnię okna na identyczne prostokąty, których ilość jest zależna od naszych upodobań (zwykle jest ich sześć). Moim zdaniem sprawdza się na większości standardowych okien. 
Możemy ten wzór modyfikować poprzez zmianę liczby szprosów, i - co za tym idzie - utworzonych prostokątów. Jedną z bardziej oryginalnych mutacji jest zastosowanie wyłącznie poziomych szprosów, dzięki czemu unikamy kratki na oknach, uzyskując w zamian zwykle 3-5 szerokich prostokątów. Inne modyfikacje to podzielenie w ten sposób tylko górnej połowy (lub mniejszej części) okna.


houseandhome.com
thingsthatinspire.com
houzz.com
Prairie - oryginalny i nowoczesny wzór. Ma postać czterech krzyżujących się na końcach linii, które - na kształt ramki - dzielą powierzchnię okna na dziewięć nieregularnych prostokątów. Nie sprawia wrażenia zakratowania okna, za to optycznie nieco je pomniejsza. Doskonały dla dużych okien o kształcie prostokąta, które wydają się wówczas jeszcze smuklejsze. W przypadku okien kwadratowych ten wzór nie zmieni optycznie ich proporcji, jedynie nieco je pomniejszy. Jego modyfikacje to m.in. "double prairie" - przy których linie są podwojone, lub dodatkowe podziały czterech dłuższych bocznych prostokątów. Ten drugi typ czasami określany jest w języku angielskim jako "victorian", "Queen Anne" lub "traditional". 

heckardsdoor.com

thingsthatinspire.com

 

Diamond - podział okna przy użyciu ukośnie ułożonych szprosów. Tworzą się romby. Jest to rustykalny wzór, spotykany dawniej w angielskich posiadłościach wiejskich. Dzis może kojarzyć się również z architekturą sakralną. Oprócz zastosowania go na całym oknie, możliwe są również modyfikacje takie jak np. pojedynczy rząd rombów przy górnej krawędzi okna lub romby oddalone od siebie i połączone poziomymi i pionowymi liniami (w Polsce częste zdobienie przeszklonych szafek kuchennych). Bardzo często widuję inspiracje łazienek, gdzie zastosowano w oknach ten typ szprosów.
architecturetourist.blogspot.com
houzz.com

~~~~~~Inspiracje~~~~~~
Prairie z jednosegmentowym łukiem bez podziałów (artsandcraftshome.com)

Colonial z łukiem dzielonym promieniście (houzz.com)

Colonial z trzysegmentowym łukiem dzielonym promieniście (glanceinstyle.blogspot.com)
Ufff, to już wszystko. Przebrnęliście? Mam nadzieję, że tak! Mam również cichą nadzieję, że choć pewna część podanych przeze mnie informacji była dla Was nowością ;) Zachęcam do pozostawienia po sobie śladu w postaci komentarza - piszcie co Wam się podoba (i co nie ;)), co byście zmienili, co chcielibyście zobaczyć i o czym poczytać na blogu. Pomoże mi to dostosować zawartość do Waszych oczekiwań.
Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Bardzo pouczający wpis - mimo że wydawało mi się wcześniej, że o szprosach wiem wiele, to znalazłam tu kilka informacji, o których jednak nie wiedziałam, jak chociażby nazwy wzorów. Moja opinia na temat szprosów nie jest jednoznaczna. Otóż - podobają mi się one w kamienicach, zabytkowych budynkach, loftach, ale niekoniecznie w domach jednorodzinnych "polskiego typu". Na przykład w typowych starych irlandzkich czy angielskich domkach są dla mnie elementem nieodzownym. Wizualizacja projektu naszego domu zakładała szprosy, ale według mnie nasze okna są za małe, by jeszcze pomniejszać je wizualnie, dlatego nie zdecydowałam się na nie. Poza tym, jak już wcześniej pisałam u Venus, mam kolorowe plastiki i w tego typu oknach szprosy po prostu mi zgrzytają. Gdybym natomiast budowała kolejny dom, wówczas przypominałby on stylem dom amerykański z białymi drewnianymi oknami i szprosami w stylu prairie, bo te podobają mi się najbardziej :) Pozdrawiam ciepło. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Szprosy posiadam i kocham bezgranicznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie przedstawiona różnica między colonial i diamond. Szprosy to rzecz na której niewiele osób się zna, stąd fajnie że wszystko przejrzyście rozrysowaliście.

    OdpowiedzUsuń