wtorek, 4 czerwca 2013

Prysznic czy wanna? cz. 3 (a do tego trochę prywaty)


Najpierw prywata. Z dumą i radością ogłaszam, że wczoraj, po 65 dniach istnienia bloga, licznik wystukał pierwszy 1000 :) a wszystko to dzięki Wam. Dziękuję!

***

A teraz znowu tematyka łazienkowa. W komentarzach wspominaliście niejednokrotnie, że wcale nie trzeba decydować się tylko na jedno z dwóch - prysznic lub wannę. Nawet w małej łazience bez problemu zainstalujemy szklane parawany nawannowe. Niestety, moim zdaniem te najprostsze nie są zbyt eleganckie.Oczywiście są świetnym sposobem na dyskretne mało widoczne wydzielenie przestrzeni bez optycznego jej pomniejszania - ale zawsze można zrobić to lepiej ;)

Najpierw mój faworyt - cudowna retro wanna na lwich łapach. Ten parawan zachwyca mnie zawsze, gdy na niego spojrzę! Inspiracja jest bardzo klasyczna, ale doskonale nadałaby się do stylu modern classic, gdyby np. zastosować tu duże lustro bez ramy, o fazowanych krawędziach, a do tego np. prostszą we wzorze podłogę.


Tutaj bardziej zwyczajnie - szklana tafla (dobra, jeśli wanna stoi we wnęce). Przyznajcie, że tutaj to nie parawan gra pierwsze skrzypce!


Zasłonka prysznicowa w nieco sielskiej wersji. Znów - wanna we wnęce, co ułatwia zamontowanie drążka.


 Zasłonka - podejście drugie. Baaardzo elegancka, niestety na fotografii nie widać mocowania. Kluczem do uroku tej łazienki jest zgranie kolorystyczne zasłonki, glazury i ręczników. Elementem przyciągającym uwagę jest płytka wnęka w ścianie, która jednocześnie służy za półkę na kosmetyki (w stylowych dozownikach!). Taboret jest bardzo oryginalny i stanowi przeciwwagę kolorystyczną, jednak trudno jest się wypowiadać o jego roli nie widząc całego pomieszczenia. Na zdjęciu na pewno jest ważnym elementem kompozycji ;)


Trzecie, chyba najbardziej oryginalne, podejście do zasłonki. Wanna wolnostojąca, nawet na nóżkach, ale w wydaniu zdecydowanie modern. Nietypowo umieszczona bateria wannowa wolnostojąca - z boku wanny. Zasłonka na drążku o kształcie prostokąta, bardzo prosta, bez zbędnych ozdobników. Klasyczne elementy w cudownej, nowoczesnej formie. 




4 komentarze:

  1. Serdecznie gratuluje, to bardzo dobry wynik :)
    Kolejne ciekawe inspiracje łazienkowe. Nie wiem dlaczego, ale ostatnia propozycja zachwyciała mnie, ma charakter, choć pewnie sama nie koniecznie chciałabym mieć u siebie ( chociaż kto wie) to jednak podoba mi się bardzo.Może to ta surowość i minimalizm? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje :)) marzenie ---duża wanna, ale w nowym m. raczej stawiam na prysznic:))

    Zapraszam do siebie :)http://m-lenat.blogspot.com

    Buziaki :)**

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy tysiąc za Tobą, to teraz już z górki :)
    Gratuluję i życzę wytrwałości :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    www.WnetrzaZewnetrza.pl

    OdpowiedzUsuń