czwartek, 4 lipca 2013

Jak urządzić salon z telewizorem?

Oglądacie telewizję? Ja nie :) Muszę przyznać, że w ogóle nie mam telewizora, i dzięki temu nie mam kłopotów z tzw. ołtarzykiem, jaki często widujemy w wielu salonach... Czasami trudno tego uniknąć - telewizor wydaje nam się niezbędnym elementem miejsca wypoczynku, i mimowolnie wszystko - od ustawiania kanap i foteli aż do rozmieszczenia lamp - dostosowujemy i dobieramy właśnie do niego.
Trudno nazwać to eleganckim rozwiązaniem. Na pewno wielokrotnie zauważyliście, że na najpiękniejszych inspiracjach wnętrzarskich telewizorów po prostu nie ma... Czy to dlatego, że przeznaczono dla niego osobny pokój telewizyjny, czy to dlatego, że mieszkańcy tych pięknych wnętrz nie oglądają telewizji, a może po prostu są to wnętrza stworzone tylko na potrzeby sesji zdjęciowej i nikt w nich nie mieszka... ;) - w każdym razie - telewizora tam nie znajdziecie. Ma to swoje minusy - przede wszystkim, brakuje nam inspiracji i pomysłowych rozwiązań, jak prawidłowo umieścić telewizor we wnętrzu. Ja mam na podorędziu kilka rozwiązać, którymi kiedyś na pewno się z Wami podzielę, a tymczasem - dwie inspiracje. Na obu wnętrza zostały wyposażone w szklany ekran (trudno jest nazwać go pudłem dziś, gdy producenci prześcigają się tworzeniu coraz większych i smuklejszych urządzeń!). Na obu - telewizor nie jest centralnym punktem pomieszczenia, nie ściąga naszego wzroku, a jednocześnie oglądanie telewizji nie wymaga każdorazowego przestawiania kanapy lub wykręcania szyi ;) Zresztą - sami zobaczcie :)


 Na pierwszym zdjęciu telewizor został umieszczony we wnęce powstałej z szafek i witryn. Wnęka ta została pomalowana kolorem ciemnym - dzięki temu czarna tafla ekranu nie jest bardzo widoczna - ale jednocześnie doskonale dobranym do reszty wystroju kolorem. Takie rozwiązanie ma wiele zalet - oprócz niewątpliwej estetyki, otaczające telewizor regały chronią ekran przed bezpośrednio padającym na niego światłem, co podwyższa komfort oglądania filmu. Zwróćcie uwagę również na małą, białą poleczkę umieszczoną dokładnie nad telewizorem - dodatkowo odwraca ona nasz wzrok, tworząc złudne wrażenie, że wnęka została zaprojektowana specjalnie dla niej i dla kilku małych bibelotów i książek.


Druga inspiracja to zdecydowanie jaśniejsze kolory. Tutaj, na białych ścianach, czarna tafla telewizora jest bardziej widoczna. Jednak dzięki umieszczeniu go w roku pokoju, na specjalnie wyprofilowanej ściance, uniknięto efektu "ołtarza". Dwa ogromne okna po obu stronach urządzenia, oraz efektowne zasłony, zwracają uwagę i ściągają wzrok, nie pozwalając, aby to telewizor stał się najważniejszym elementem wnętrza. Umieszczone po lewej stronie lampy stołowe stanowią punkt zaburzający symetrię telewizora i okien, dzięki któremu nasz wzrok nie kieruje się automatycznie w stronę środka kadru.

3 komentarze:

  1. Super, ten w kąciku wygląda skromnie i pomyslowo.
    Ja przyznam, że telewizję również rzadko oglądam, dla mnie tv mógłby nie istnieć, choć czasem lubie obejrzeć wieczorem jakiś film z moim T. przy winku.

    Istnieją jeszcze fajne kredensy i specjalne szafy, którymi tv można zakryć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tv na przeciwko kanapy i go nie cierpię. Niestety, oglądam hahahaha ;) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim zdaniem lepszą opcją jest drugie rozwiązanie, czyli pokój w jaśniejszych kolorach z przyciągającym wzrok telewizorem. :)

    OdpowiedzUsuń